|
Blog > Komentarze do wpisu
Sezamowe ciasteczka szczęścia
Ciasteczka te były prezentem dla mojej kochanej Teściowej z okazji Dnia Mamy. Skubnęliśmy jednak po jednym...i już wiem skąd ich nazwa. Nam, po ich zjedzeniu, buzia się uśmiechnęła:). Są przepyszne, mocno sezamowe i takie kruche (choć słowo kruche nie oddaje całkowicie ich konsystencji) (a przynajmniej mi takie wyszły:)). Przepis pochodzi od Dorotki (bang,bang), a więc ciasteczka musiały się udać:). Ciasteczka są moją ostatnią propozycją do akcji Usagi "Czas na piknik". Przepis podaję za Dorotką. SEZAMOWE CIASTECZKA SZCZĘŚCIA Składniki na ok. 30 ciastek:
Masło utrzeć z cukrami i cukrem waniliowym. Ucierając dodać jajko. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę z proszkiem, solą i cynamonem, następnie stopniowo dodawać do ciasta, dalej ucierając. Dodać połowę uprażonego sezamu, wymieszać. Gotową masę wstawić na godzinę do lodówki. Po wyjęciu formować kulki średnicy około 3 cm (duży orzech włoski). Każdą kulkę otaczać w sezamie. Kłaść na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczać. Układać je w naprawdę dużych odstępach (zobaczycie jak ciastka mocno urosną na boki :). Piec około 10 - 15 minut w temperaturze 190ºC, aż będą złote (nie brązowe, należy uważać by ich nie przepiec). Odczekać, aż ostygną i ściągać z blaszki. SMACZNEGO!!! wtorek, 01 czerwca 2010, jolantaszyndlarewicz
Komentarze
2010/06/01 20:52:37
Beatko, Chantel, Majanko dziękuję za miłe słowa i naprawdę polecam te ciasteczka:)
2010/06/01 22:29:34
szalejesz z tymi słodkościami :D też je kiedyś robiłam, na cincin jest ten przepis, pyszne są :)
2010/12/08 12:53:18
Śliczne są! Chyba też się skuszę :) Może w piątek? Oj kto wie... ;)
Pozdrawiam :) |
Pozdrawiam, Beata