Festiwal Orzechowy Tydzień World Bread Day 2013 - 8th edition! Bake loaf of bread on October 16 and blog about it! Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Ciastka kręcone przez maszynkę

Pyszne, bardzo kruche ciastka. Doskonałe do kawy i samodzielnego chrupania ...doskonałe też na prezent... bo nie ma to jak znaleźć pod choinką piękną puszkę ze słodkościami:). A co w tych ciastkach najlepszego? ...to, że dosypując różne dodatki uzyskujemy wiele wspaniałych smaków z jednego ciasta bazowego. Ja piekę zawsze z 3 porcji i mam dwie wielkie puchy ciastek. Serdecznie polecam.

Przepis znajdujący się od wielu, wielu lat w rodzinie mojego męża. Jest on moją pierwszą propozycją do akcji Wianuszka "Świąteczne prezenty".

Ciastka kręcone przez maszynkę


CIASTKA KRĘCONE PRZEZ MASZYNKĘ

Składniki:


  • 40 dag mąki
  • 15 dag margaryny
  • 15 dag cukru
  • 1 jajo
  • 3 łyżeczki cukru waniliowego
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki mleka
Dodatkowo:
  • mak
  • sezam
  • wiórki kokosowe
  • kakao
  • starta czekolada


Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia na stolnicę, w środku zrobić dołek. Do dołka wbić jajko, wsypać cukry i wlać mleko. Margarynę zetrzeć na tarce. Zagnieść ciasto. Ciasto można podzielić na np. 3 części i dodać do nich np. sezam, mak, kakao, startą czekoladę. Ciasto wkładamy do maszynki z założoną specjalną końcówką do wyciskania ciastek. Odcinamy ok.7-8 cm kawałki i układamy na blasze (zachowując pewne odstępy bo ciastka delikatnie rosną). Pieczemy w 180 stopniach do uzyskania złotego koloru. Studzimy na kratce.


* Ciasto można również rozwałkować i wykrawać nożem prostokąty.


Częstujcie się proszę:)

wtorek, 07 grudnia 2010, jolantaszyndlarewicz
Komentarze
2010/12/07 18:30:10
Takie ciastka "z maszynki" to pamiętam z dzieciństwa. Mama często takie robiła, ale nie miałam nigdy na nie przepisu. Właściwie to już dawno o nich zapomniałam. Dziękuję za przypomnienie:)
Dobrze, że można wykrawać je również nożem, bo moja maszynka nie ma tej wkładki do ciastek:(
Chętnie skorzystam z Twojego przepisu, tym bardziej, że można je robić na różne smaki.
Pozdrawiam serdecznie:)
-
2010/12/07 18:41:17
tez pamiętam te ciastka z dzieciństwa i bardzo dobrze wspominam...u mnie co prawda zawsze klasyczne, bez dodatków, a i tak niesamowicie maślane :)
może bym musiała poszukać końcówki do maszynki albo poradzić sobie w inny sposób..
-
2010/12/07 19:04:49
Mój mąż jest wielbicielem tych ciastek. Jeszcze dżem był wzdłuż każdego. Ja nie lubiłam, bo to był wyrób sklepowy... mama piekła tylko drożdżówki i półksiężyce tureckie :)
-
2010/12/07 20:05:04
babcia ma gdzieś maszynkę z mnóstwem wkładek. przy kolejnych odwiedzinach trzeba będzie "pożyczyć" na chwilę;)
-
2010/12/07 21:55:45
ale smakowicie wygląda !
-
2010/12/07 22:11:56
Wspomnienia się odezwały, jak patrzę na Twoje maszynkowe ciastka. Bardzo je lubiłam,tylko u mnie nie dodawało się margaryny, a skwarki. Były pyszne!

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
-
2010/12/07 22:14:52
Pyszne te ciacha zrobiłaś Joluś! Cudownie wyglądają i muszą być pyszne:)
Pozdrowienia:)
-
2010/12/07 22:25:14
bardzo lubie takie ciastka przez maszynke:) Twoje wygladaja smakowicie:)
-
2010/12/07 22:27:57
Milo mi Jolu, ze wzielas udzial w zabawie! a co do ciasteczek, to poprosze jedna puszeczke ;-))
-
2010/12/07 22:36:20
Ciastka wyglądają dokładnie tak samo, jak te, które co roku robimy z mamą:) I tylko jedno bardzo ważne pytanie: czy to jest przepis ze starego, pomarańczowego wydania Kuchni Polskiej? Bo aktualnie nasza Kuchnia leży w którymś kartonie w piwnicy ze względu na zmianę mieszkania i boimy się, że do świąt jej nie odnajdziemy...
-
2010/12/07 22:55:06
Aniu tę wkładkę można w sklepie kupi, bo nawet ostatnio widziałam ...ale spokojnie można je rozwałkować (tylko nie za bardzo podsypywać maką i kroić nożem, albo wałkować na macie silikonowej np). Nie wyjdą na nich może wcięcia i inne wypustki, ale smaku przecież to nie zmieni:)
Chantel ja je uwielbiam, a piekę raz na 2-3 tygodnie:)
Mikimamo, a ja właśnie tego dżemu w tych ciastkach nie lubiłam i zawsze szukałam ciastek bez dżemu:)
Malwinko koniecznie musisz przeszperać babcine szuflady:)
Dorotko dziękuję:)
Aniu a to wersji ze skwarkami nie znam, ale ze są pyszne to sie zgadzam:)
Majanko rzucam puszką do Ciebie:) pozdrawiam
Kulinarnespotkania dziękuję:). ja też bardzo je lubię:)
Wianuszku posyłam puszkę dla Ciebie i Kruszynka:) ...a w zabawie jeszcze udział wezmę:)
Malypopek przyznam szczerze, ze nie wiem czy są one ze starego pomarańczowego wydania "kuchni polskiej" bo moje wydania mają szarobure i brązowe okładki ...w każdym bądź razie jest to przepis, który jest w rodzinie mojego męża od wielu, wielu lat, wiec śmiało mogę go polecić:) ...właśnie sprawdziłam, ze w tych moich staruszkach przepis jest troszkę inny, zawiera same żółtka i cukier puder i więcej mleka ...tłuszczu też proporcjonalnie więcej, wiec jeśli twoja "Kuchnia" jest wiekowo zbliżona to przepis może się jednak różnić od mojego
-
2010/12/08 11:59:27
Zawsze chciałam zrobić takie maszynkowe ciasteczka, tylko maszynki brak... Od zawsze strasznie mi się podobały, bo były takie, jak ze sklepu: równe, czasami jeszcze z paseczkiem dżemu, och, mniam...
-
2010/12/08 12:17:18
To ciastka mojego dzieciństwa :)
-
2010/12/08 14:16:06
najprostsze ciastka smakują mi chyba najbardziej. nawet bez dodatków.
-
2010/12/08 16:01:17
takie ciasteczka to wspomnienie mojego dziecinstwa.Pamietam jak z babcia robilysmy takie ciastka przed swietami,ja pomagalam krecic maszynka...;)
-
2010/12/08 18:38:46
w dzieciństwie często robiliśmy ciastka z maszynki... i na dodatek ze skwarek... uwielbiam je chociaż dawno nie jadłam - skąd skwarki wziąć? :)
-
2010/12/08 21:40:49
znam te ciasteczka..sa rewelacyjne:)
-
2010/12/08 22:19:17
Uśmiecham się ale można je spróbować spokojnie wałkować i wykrawać nożem... gdyby ciasto było delikatnie kleiste można sobie pomóc rozwałkując miedzy dwoma kawałkami folii.
Kabamaigo moje też:)
Ugotujmy to prawda, tutaj dodatki sprawiają, ze gdy sięga się do puszki zawsze masz niespodziankę, bo nie wiadomo na co się trafi:)
Ewa-jka ja też uwielbiałam pomagać babci w kuchni....to są dopiero cudowne wspomnienia:)
Myniolinko tych ze skwarek to ja nie znam:) ...a skwarki często spotykam u nas w sklepie, który jest bezpośrednio przy zakładzie mięsnym
Olu tez je uwielbiam:)