|
Blog > Komentarze do wpisu
Mischbrot, czyli WP#110
Kolejny tydzień ...kolejne wydanie Weekendowej Piekarni i kolejny pyszny chleb za mną.... pyszny, choć do idealnego wyglądu mu bardzo, ale to bardzo daleko. Podczas pieczenia pękł Paskud naokoło i to dość głęboko i przypomina z wyglądu pieczarkę (przynajmniej mi się takie porównanie nasunęło:)). Smaku to jednak nie zmieniło, a smak jest nieziemski - bardzo wyraźny, lekko kwaskowy.... z masłem idealny:). Zajadamy, aż nam się uszy trzęsą. Kartoflana wiedziała co robi proponując nam ten przepis. Wiem, że ten chleb jeszcze u mnie zagości i wierzę, że kolejny juz mi nie pęknie. Moze po prostu zbyt długo wyrastał, a moze powinnam go naciąć??. Co do samego ciasta to przyznam szczerze, że miałam z nim niezłą zabawę. Po przefermentowaniu ciasto było tak luźne, że musiałam dosypać dobrą szklankę mąki, żeby można było z niego cokolwiek ukształtować. Nawet Bertinet tutaj nie pomagał, bo ciasto jakby się rwało...dosypywałam więc mąki i upiekłam tą cudowną w smaku pieczareczkę:). MISCHBROT - MIESZANY CHLEB PSZENNO - ŻYTNI Składniki na naprawdę wielki bochen:
Składniki glazury (ja nie smarowałam bochenka, bo zapomniałam o tym):
Wymieszać w misce oba rodzaje mąki, sól i cukier. Powoli dodać wrzątek, mieszając. Odstawić do ostudzenia. Drożdże rozpuścić w letniej wodzie. Dodać do mąki, dodać też zakwas. Ciasto wyrabiać ręcznie ok. 10-15 minut. Wyłożyć do naoliwionej miski i posmarować na wierzchu cienko olejem. Miskę przykryć folią spożywczą i odstawić na co najmniej 12 godzin. Ciasto ponownie zagnieść przez ok. 10 minut. Ewentualnie dodać mąki (ja dosypałąm dosć sporo), uformować kulę, przełożyć do naoliwionej miski, posmarować na wierzchu cienko olejem i odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na ok. 1 godzinę. Ponownie krótko zagnieść i uformować okrągły bochenek, który ułożyć na blasze do pieczenia i odstawić do wyrośnięcia pod przykryciem na 1 godzinę. Piekarnik nagrzać do temperatury 250 °C. Na dolną półkę wstawić żaroodporną lub blaszaną miskę wypełnioną wodą. Bochenek wygładzić wilgotnymi rękoma i wstawić na środkową półkę do piekarnika. Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 200 °C. Piec kolejne 50 minut. Pod koniec pieczenia chleb posmarować krochmalem, co daje ładną glazurę. Częstujcie się proszę:) A to jeszcze nasz Olek z kromalem Mischbrota:) sobota, 19 marca 2011, jolantaszyndlarewicz
Komentarze
basiap-p
2011/03/19 17:15:02
Takie pęknięte chlebusie są pyszne, czasem się szerzej uśmiechną do człowieka, czasem mniej..pozdrawiam:)
2011/03/19 17:22:58
Jolu, ja tu nie widzę żadnej pieczarki, a pyszny piękny chlebek! Jestem pewna,ze smakuje świetnie :)
Oliś jak ładnie zajada ! :)) Pozdrawiam:) 2011/03/19 19:18:00
Moim zdaniem chleb wygląda świetnie, też chciałam się przyłączyć ale niestety nie dałam rady. Może w przyszłym tygodniu się uda...:)
2011/03/19 19:39:25
Chleb wygląda wspaniale, a pałaszujący z apetytem młody mężczyzna jest najlepszą rekomendacją wypieku :)
2011/03/19 22:19:06
Jolu, ale czasami te pęknięcia dodają uroku. Pamiętam jak mi kiedyś w walentynki chleb pękł w kształt serca :)
2011/03/19 22:20:18
Jolus slicznie wyszedl ci ten ,,mieszany chleb,,ja ostatnio upieklam podplomyka...to juz wielki krok w kierunku pieczenia chleba,moze kiedys tez dorosne ;)
|