https://lh6.googleusercontent.com/-6iDmZLy5LrY/VIMcxh50VQI/AAAAAAAACwU/u3e-5XA4QOs/s368/DSC_0364aNAP1.jpg World Bread Day 2016 (October 16) Orzechowy Tydzień World Bread Day 2014 (submit your loaf on October 16, 2014) Festiwal Orzechowy Tydzień World Bread Day 2013 - 8th edition! Bake loaf of bread on October 16 and blog about it! Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Granola bananowa

Dziś zapraszam na coś co zawładnęło moim sercem i podniebieniem - granolę bananową. Przepis na nią znalazłam u Ani (klik) i robiłam ją już kilkukrotnie, najczęściej od razu z podwójnej porcji (należy ją wówczas dłużej piec):).

 

           Granola bananowa

 

Granola jest doskonała, mało słodka (możecie oczywiście zwiększyć ilość miodu), bogata w składniki i zdrowa. Cóż chcieć więcej?:).

 

        Granola bananowa

 

GRANOLA BANANOWA

Składniki:

  • 250 g płatków owsianych górskich
  • 1 banan
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka oleju kokosowego lub rzepakowego
  • 10 łyżek soku pomarańczowego (najlepiej świeżo wyciśniętego)
  • 50 g słonecznika
  • 50 g łuskanej dyni
  • 75 g orzechów włoskich/laskowych/innych ulubionych
  • duża szczypta soli

         

           Granola bananowa

 

Nagrzej piekarnik do temperatury 150 stopni (termoobieg).  Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Orzechy sparz wrzątkiem i posiekaj (laskowe dodaję w całości). Banana rozgnieć dokładnie widelcem. W garnuszku rozpuść miód, olej kokosowy oraz sok. Lekko podgrzej, następnie dodaj banana i wymieszaj. Do miski wsyp płatki owsiane, nasiona oraz orzechy. Wymieszaj i dodaj masę bananową. Ponownie dokładnie wymieszaj. Rozłóż równomiernie na blasze. Piecz ok. 25minut z nawiewem (mieszając w tym czasie 2-3 krotnie), a następnie ok. 15 minut bez termoobiegu. Granola po wyjęciu z piekarnika jest zarumieniona i lekko miękka - stanie się chrupiąca po ostygnięciu. Granolę przechowuj w słoju. 
   
Częstujcie się proszę:)  
sobota, 18 lutego 2017, jolantaszyndlarewicz

Polecane wpisy

Komentarze
2017/02/20 09:37:33
Pyszna, taka chrupiąca, uwielbiam ;-)