Tagi
Festiwal Orzechowy Tydzień World Bread Day 2013 - 8th edition! Bake loaf of bread on October 16 and blog about it! Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl
środa, 01 października 2014
Bułki hamburgerowe II

Od czasu do czasu nachodzi nas na domowy fast-food. Ostatnio padło na hambrgery. Przepis na bułki zaczerpnęłam z bloga Around the kitchen table (klik). Wyszły pyszne, puchate lekko słodkawe buły ... idealnie pasowały do kotleta, warzyw i pysznego sosu.

 

                  Bułki hamburgerowe

 

BUŁKI HAMBURGEROWE

Składniki zaczynu:

  • 340g mąki pszennej (typ 650/750)
  • 10g świeżych drożdży
  • 340g ciepłego mleka
Drożdże rozrobić w małej ilości mleka, dodać resztę mleka i mąkę. Dokładnie wymieszać. Miskę włożyć do  foliowej reklamówki i zostawić na 2 godziny w temperaturze pokojowej (zaczyn powinien potroić objętość)
Składniki ciasta właściwego:
  • 215 g pszennej białej mąki chlebowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 łyżki syropu z agawy, miodu lub cukru
  • 2 żółtka
  • 5 łyżek rozpuszczonego masła lub oleju roślinnego
  • 1 jajko rozmieszane z 2 łyżkami jasnego piwa, do posmarowania bułek
  • sezam do posypania bułek
Do zaczynu dodać pozostałe składniki i wymieszać. Wyrobić miękkie, elastyczne i gładkie ciasto (mikserem 15 minut, ręcznie 30 minut). Tak długie wyrabianie jest ważne, gdyż ciasto musi być dobrze napowietrzone. Z ciasta uformować kulę, włożyć ją do naoliwionej miski. Miskę włożyć do foliowej reklamówki i wstawić na noc do lodówki. Rano wyjąć ciasto z lodówki na naoliwiony blat, rozciągnąć je na prostokąt o grubości 1,5 cm, a następnie podzielić na 12  prostokątów. Z każdego z nich uformować bułeczki. Bułki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (w ok. 5cm odstępach). Przykryć folią lub ściereczką i pozostawić na 2 - 2.5 godziny do podwojenia objętości. Wyrośnięte bułki posmarować dwukrotnie jajkiem roztrzepanym z piwem i posypać sezamem. Pieczemy 15-17 min. w 200 stopniach C, aż bułki będą rumiane. Wystudzić na kratce.
Częstujcie się proszę:)
Tagi: drożdże
04:10, jolantaszyndlarewicz , Bułki, bagietki i chałki
Link Komentarze (1) »
wtorek, 30 września 2014
Tarta z malinami

Ostatnio w naszym domu królują tarty ... jakoś bardzo nam posmakowały tego typu wypieki .... bo są szybkie, łatwe ... a przy tym smaczne. Ta, na którą chciałam Was dziś zaprosić powstała z ostatnich zamrożonych zeszłorocznych malin (w ramach czyszczenia zamrażalnika na nowe malinowe zbiory). Można ją oczywiście zrobić i ze świeżych, jeśli macie jeszcze takowe na krzaczkach (u nas już końcóweczka). Przepis na ciasto kruche zaczerpnęłam z książki M. Roux "Jajka". To ciasto jest genialne, bardzo kruche, maślane .... jedno z najlepszych jakie jadłam. Reszta tarty to radosna twórczość własna.

Zdjęcie niestety ciemne .... bo i pora dość późna była, a i ze mnie fotograf bardzo kiepski.

 

              Tarta z malinami

 

TARTA Z MALINAMI

Składniki ciasta kruchego:

  • 250 g mąki
  • 100 g lekko rozmiękczonego masła
  • 100 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 2 jajka

Składniki nadzienia:

  • 700 g malin (mrożone lub świeże)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • ew. cukier (ja nie dodawałam)
  • ulubiona kruszonka (ja swoją najczęściej robię na oko lub wg tego przepisu: klik)

Mąkę, sól i cukier puder przesiać. Dodać masło i przesiekać siekaczką lub nożem, aż mieszanina nabierze konsystencji kruszonki. Zrobić dołek, wbić jaja i szybko zagnieść ciasto. Zawinąć je w folię i schłodzić przez 2 godziny w lodówce. Następnie rozwałkować, wyłożyć ciastem formę do tarty (u mnie o średnicy 29 cm), schłodzić ponownie przez 30 minut w lodówce. Gęsto nakłuć widelcem i podpiec ok. 10 minut w 180 stopniach C.

W czasie gdy ciasto się podpieka zrobić kruszonkę. Maliny wymieszać delikatnie, ale dokładnie z mąką ziemniaczaną i ew. z cukrem. Wyłożyć je na podpieczony spód, posypać kruszonką. Piec ok. 25-30 minut w 180 stopniach C. Przed podaniem porządnie wystudzić.

 

Częstujcie się proszę:)

Tagi: maliny
07:39, jolantaszyndlarewicz , Ciasta kruche
Link Komentarze (1) »
czwartek, 25 września 2014
Lody czekoladowe

Bodajże w czerwcu kupiłam maszynę do lodów... miałam w planach wypróbować wiele smaków ... jak dotąd skończyło się na 2-3 użyciach maszyny:) ... pierwsze lody poszły w oka mgnieniu, nawet nie zdążyłam zrobić zdjęć ... dlatego też kolejne zrobiłam od razu z dwóch porcji i miały szansę na fotkę:).

Przepis na czekoladowe lody znalazłam na blogu Pani Tereski (klik). Są naprawdę pyszne, intensywnie czekoladowe, aksamitne .... a groszki czekoladowe przyjemnie chrupią.

Wybaczcie lekko brudną łapkę na zdjęciu, ale jak tu biec ręce myć skoro lody czekają:).

 

                   Lody czekoladowe

 

LODY CZEKOLADOWE

Składniki:

  • 50 g mlecznej czekolady
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 300 ml mleka
  • 150 ml śmietany 30% lub 36%
  • 100 g mascarpone
  • 2 łyżeczki domowego cukru waniliowego lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 3 żółtka
  • 80 g cukru
  • 30-40 g czekoladowych groszków lub drobno posiekanej czekolady

Czekoladę (oprócz groszków czekoladowych) stopić na parze. Żółtka z cukrem utrzeć mikserem do białości. Mleko, śmietankę, mascarpone i cukier waniliowy umieścić w dość dużym garnku, zagotować na średnim ogniu. Mieszaninę zdjąć z ognia. Część mieszaniny dodać do utartych żółtek (ciągle miksując). Następnie zawartość miski przelać z powrotem do garnka, dodać stopioną czekoladę i podgrzewać całość na małym ogniu, delikatnie mieszając. Masę musimy doprowadzić do lekkiego zgęstnienia, ale nie można jej zagotować (bo się zważy). Masa jest dobra, gdy nie spływa zupełnie z łyżki (nadal jest płynna, ale osadza się na łyżce). Całość wystudzić, następnie włożyć na kilka godzin do lodówki. Masa musi być bardzo dobrze schłodzona. Przelać ją do maszyny do lodów i postępować zgodnie z instrukcją. Pod koniec kręcenia dodać czekoladowe groszki. Jeśli jest taka potrzeba lody przełożyć do pojemnika i włożyć do zamrażalnika.

Jeśli nie mamy maszyny wówczas masę przekładamy do pojemnika i wkładamy do zamrażalnika. Co ok. 30 - 40 minut należy wyjąć pojemnik, a masę dobrze wymieszać. zapobiegnie to krystalizacji i lody będą puszyste.

 

Tutaj jeszcze zdjęcie małej Degustatorki .... jak widać lody smakowały ... a i zapomniałam dodać : ta mina to taka specjalna jak mama robi zdjęcie:).

 

                   Lili i czekoladowe lody

 

Częstujcie się proszę:)

Tagi: czekolada
13:34, jolantaszyndlarewicz , Mrożone
Link Komentarze (5) »
środa, 24 września 2014
Papryka konserwowa

Lato i jesień to czas przetworów ... u nas w tym roku skromnie, bo niestety grad wszystko wytrzaskał, ale od czegóż są targi, okoliczni rolnicy i sklepy ... troszkę tego, troszkę tego i spiżarnia zapełniona:)... a w spiżarni tej nie może zabraknąć papryki konserwowej.

Paprykę robiłam już z kilku przepisów, ale od dobrych 5-6 lat tylko z tego przepisu. Jest najlepszy. Otwarty słoik znika w oka mgnieniu, a i do sałatek jest świetna:).

 

                papryka konserwowa

 

PAPRYKA KONSERWOWA

Składniki na 1 porcję zalewy:

  • 500 ml wody
  • 100 ml octu
  • 100 g cukru
  • 1 łyżeczka soli

Dodatkowo:

  • papryka
  • ząbki czosnku
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • ziarna pieprzu

Słoiki (najlepiej takie o pojemności 0,5-0,7 l) umyć, pokrywki wyparzyć. Czosnek podzielić na ząbki, obrać. Paprykę umyć, wydrążyć środek i pokroić na grubsze paski (ja dzieliłam każdą połówkę na 3 części). Paprykę ułożyć dość ściśle w słojach. Do każdego włożyć przekrojony ząbek czosnku, listek laurowy, 3 ziarna ziela angielskiego i kilka ziarenek pieprzu. Składniki zalewy umieścić w garnku, zagotować. Gorącą zalewą zalać paprykę, zakręcić słoiki. Pasteryzować je 15 minut od zagotowania (oczywiście mniejsze słoiki odpowiednio krócej). Wyciągnąć z wody i odwrócić do góry dnem. Pozostawić do wystygnięcia.

 

Częstujcie się proszę:)

 

Tagi: papryka
09:15, jolantaszyndlarewicz , Przetwory owocowe i warzywne
Link Komentarze (2) »
wtorek, 23 września 2014
Tarta sernikowa z figami i solonym karmelem

Zapraszam Was dziś na smaczną i nieskomplikowaną tartę .... tartę, która nie od razu zdobyła moje serce ... ale z każdym kolejnym kawałkiem moja sympatia do niej rosła ... a gdy się skończyła to żałowałam, że jej już nie ma:) ... dlatego tez upiekłam kolejną, ale o tym wkrótce:).

Przepis na tę tartę to zlepek dwóch przepisów (klik i kilk). Nie lubujemy się jednak w białej czekoladzie, stąd zastąpiłam ją ciemną ... masa serowa bardzo fajnie komponuje się z figami i solonym karmelem (klik) ...  najlepsza jest drugiego i kolejnego dnia ... mimo, iż figi nie wyglądają już tak pięknie jak świeżo położone:).

 

                  Tarta sernikowa z figami i solonym karmelem

 

TARTA SERNIKOWA Z FIGAMI I SOLONYM KARMELEM

Składniki ciasta kruchego:

  • 150 g miękkiego masła
  • 250 g mąki
  • 1żółtko
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 2łyżki kakao
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany

Mąkę,kakao i sól przesiać na stolnicę, dodać cukier i zimne masło. Przesiekać siekaczką lub nożem, aż do uzyskania konsystencji kruszonki. Zrobić dołek, dodać żółtko i śmietanę i szybko zagnieść. Ciasto owinąć w folię i schłodzić je przez 30-60 minut w lodówce. Schłodzone ciasto rozwałkować i dokładnie wyłożyć nim formę na tartę o średnicy 29 cm. Nakłuć widelcem i ponownie włożyć do lodówki na ok. 30 minut. Piec ok. 25 minut w 175 stopniach C. Wystudzić.

Składniki masy serowej:

  • 500 g sera białego (u mnie 250 g tłustego i 250 g półtłustego, ale prawdopodobnie jeszcze lepszy byłby sernik wiaderkowy)
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 1 tabliczka mlecznej czekolady
  • 4-5 łyżek mleka (gdyby masę ciężko się blendowało)

Dodatkowo:

  • 7-8 łyżek solonego karmelu
  • 4-5 świeżych fig

Czekolady stopić w kąpieli wodnej. Ser pokruszyć i włożyć do naczynia, dodać stopiona czekoladę i miksować blenderem, aż masa będzie gładka. Jeśli masa ciężko będzie się miksować dodać kilka łyżek mleka. Masę wyłożyć na upieczony spód i wyrównać. Schłodzić w lodówce (jeśli masa robiona będzie z twarogu wiaderkowego). Na serze rozprowadzić warstwę (ok. 3-4 łyżek) solonego karmelu. Na to wyłożyć figi pokrojone w półplasterki. Polać solonym karmelem i schłodzić w lodówce.

 

Częstujcie się proszę.

09:19, jolantaszyndlarewicz , Ciasta kruche
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 22 września 2014
Karmel z solą morską

Nie sposób się od niego oderwać .... kusi i wierzcie mi, że bardzo skutecznie:)... ta szczypta soli nadaje mu niesamowitego charakteru.... zróbcie sobie taki karmel w domu, a zobaczycie, że jest rewelacyjny. Świetnie sprawdzi się w ciastach czy deserach, a resztę można przecież wyjeść łyżeczką:). Marta (klik) dziękuję za przepis:).

 

                       Karmel z solą morską

 

KARMEL Z SOLĄ MORSKĄ

Składniki:

  • 1 szklanka śmietanki kremówki
  • 100g niesolonego masła
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżki syropu z agawy/golden syrup/miodu
  • 30 ml wody

 

Kremówkę zagotować z solą i masłem. Do rondelka wsypać cukier, dodać wodę i miód. Roztopić cukier, aż do uzyskania karmelu o złotym kolorze (nie mieszać karmelu łyżką, bo się zbryli!!!). Do rozpuszczonego cukru wlać kremówkę z dodatkami. Zagotować na średnim ogniu i często mieszając, gotować aż zgęstnieje – powinno to zając około 8-10 minut. Gotowy karmel przełożyć do słoiczków. Przechowywać w lodówce.
Częstujcie się proszę:)



09:46, jolantaszyndlarewicz , Inne
Link Komentarze (3) »
piątek, 19 września 2014
Ciasto z truskawkową pianką i owocami

Dziś chciałam zaprosić Was na ciasto, które królowało na naszym stole przez całe wakacje... w różnych wersjach owocowych, ale za każdym razem tak samo delikatne i pyszne:). Biszkopt jak to biszkopt miękki i puszysty, ale pianka - mniam:) ... sprężysta, ale jednocześnie bardzo delikatna ... no i te owoce:).

 

         Ciasto z truskawkowa pianką i owocami

 

CIASTO Z TRUSKAWKOWA PIANKĄ I OWOCAMI

Biszkopt:

  • 5 jaj
  • 1 szklanka cukru
  • 1 i 1/4 szklanki mąki
  • 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę, ciągle ubijając stopniowo dodawać cukier. Ubijać, aż piana stanie się szklista, a cukier się rozpuści. Dodać żółtka, wymieszać na najniższych obrotach miksera. Dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Delikatnie wymieszać szpatułką lub drewnianą łyżką. Masę przełożyć do blaszki 24x28 wyłożonej papierem do pieczenia (tylko spód), wyrównać. Piec ok. 25-30 minut w 175 stopniach C. Ostudzić i przekroić na dwie warstwy.

Truskawkowa pianka:

  • 400-500 ml kremówki(wg uznania) dobrze schłodzonej
  • 2 galaretki truskawkowe
  • dowolne owoce (borówki, czerwone porzeczki, truskawki, brzoskwinie)

Dodatkowo:

  • 2 galaretki o ulubionym smaku

Galaretki truskawkowe rozpuścić w 1 i 1/2 - 2 szklankach wody. Kiedy będą zimne i zaczną tężeć ubić na sztywno kremówki. Dodać galaretkę i chwilkę ubić (do dokładnego wymieszania). Spód biszkoptu ułożyć w blaszce, na to wylać śmietanę z galaretką. Na to wrzucić dowolne owoce, przykryć drugą częścią biszkoptu. Wstawić do lodówki do stężenia. W tym czasie rozpuścić ulubione galaretki w 3 szklankach wody. Gdy zaczną tężeć wyłożyć je na ciasto. Wstawić do lodówki.

 

Częstujcie się proszę:)

środa, 17 września 2014
Normandzki chleb jabłkowy

Prawie 4 miesiące temu mój Połówek paskudnie złamał nogę, przełożyło się to niestety na bardzo długą przerwę w moim blogowaniu. Noga niestety jeszcze nie doszła do pełnej sprawności, ale ja chciałabym już wrócić do blogowania, tak na stałe.... nie na 2-3 dni .... i mam nadzieję, że w końcu mi się to uda:) .... a zacznę od wspaniałego chleba (a jakże) z cydrem i suszonymi jabłkami ... chleba, który zaproponowała Amber (klik) do kolejnego wspólnego pieczenia ..... Obok tego chleba nie umiałam przejść obojętnie, upiekłam i okazało się, że bardzo pokochałam:). Chleb ma puszysty miąższ z bardzo dużą ilością suszonych jabłek, ma chrupiąca skórkę (po jakimś czasie mięknie) i pięknie pachnie .... świetnie smakuje zarówno ze słodkimi dodatkami, jak i w postaci wytrawnej kanapki:). Aniu dziękuję za kolejną cudowną propozycję, Piekarkom i Piekarzom za doborowe towarzystwo, a Mistrzowi Hamelmanowi za rewelacyjną recepturę:).

 

           Normandzki chleb jabłkowy

 

NORMANDZKI CHLEB JABŁKOWY

Składniki zaczynu:

  • 160 g mąki chlebowej
  • 100 g wody
  • 30 g zakwasu (u mnie żytni)

Składniki zaczynu dokładnie wymieszać, przykryć i zostawić w temperaturze pokojowej na 12 godzin.

Składniki ciasta właściwego:

  • 650 g mąki chlebowej
  • 90 g mąki pszennej razowej
  • 210 g wody
  • 310 g cydru jabłkowego20 g soli
  • 5 g drożdży instant
  • 260 g zaczynu (dałam cały)
  • 100 g suszonych jabłek

Wszystkie składniki ciasta (oprócz jabłek) włożyć do misy miksera i wyrabiać przez 3 minuty, aż otrzymamy ciasto o średniej gęstości. Wyrabiać ciasto przez kolejne 3 minuty, aby rozwinąć siatkę glutenu. Dodać pokrojone w kostkę jabłka i wyrabiać, aż równomiernie się rozmieszczą w cieście. Ciasto włożyć do naoliwionej miski, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na 2 godziny. Po godzinie złożyć ciasto. Po wyrośnięciu z ciasta uformować okrągły lub podłużny bochen (można ciasto podzielić na dwie części, wówczas uzyskamy dwa mniejsze bochenki). Koszyk z ciastem włożyć do reklamówki i pozostawić na ok. 1,5-2 godziny do wyrośnięcia. Piekarnik z garnkiem żeliwnym (lub kamieniem)  nagrzać do 230 stopni C. Wyrośnięty chleb przełożyć do garnka, nakryć pokrywką i piec przez 15 minut, następnie piec przez 5 minut w 225 stopniach C i kolejne 10 minut w 210 stopniach C. Chleb jest upieczony jeśli postukany od spodu wyda głuchy odgłos. Ostudzić na kratce.

 

           Normandzki chleb jabłkowy

 

Chleb piekli ze mną:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



 

Częstujcie się proszę:)

środa, 16 lipca 2014
Omlet z cukinią

Nigdy nie miałam ręki do omletów .... uwielbiam je, ale zawsze mi się rwały przy próbie przewrócenia .... odkąd jednak podpatrzyłam u Dorotki (klik) Jej sposób na omlety wychodzą mi jak malowane i dość często pojawiają się u nas na śniadanie. Są świetnym sposobem na wyczyszczenie lodówki z resztek:).

 

               Omlet z cukinią

 

OMLET Z CUKINIĄ

Składniki:

  • 3 jaja
  • mała szalotka
  • ok. 1/4 małej cukinii
  • 1-2 plasterki szynki
  • masło do smażenia
  • sól, pieprz

Cukinię umyć, odciąć końcówki i pokroić w plasterki ok. 3-4 mm. Szalotkę pokroić w drobną kosteczkę. Szynkę pokroić w kostkę. Na patelni roztopić masło, zeszklić na nim szalotkę. Dodać plasterki cukinii i szynkę i chwilkę smażyć (ok. 1-2 minut), aż cukinia trochę zmięknie. Jaja roztrzepać w miseczce z solą i pieprzem. Wlać na patelnię, rozprowadzić po całej patelni. Patelnię przykryć pokrywką i smażyć omlet, aż się zetnie (u mnie ok. 5 minut). Bardzo dobrze smakuje z kiełkami rzodkiewki:).

 

Częstujcie się proszę:)

07:35, jolantaszyndlarewicz , Śniadaniowo
Link Komentarze (9) »
wtorek, 15 lipca 2014
Puszyste ciasto ze śliwkami

Dziś chciałam zaprosić Was na ciasto, które piekłam już kilkukrotnie i które znika z blaszki w zastraszającym tempie:). Jest puszyste, pyszne i nafaszerowane owocami:) ... moje jak zwykle opadły na dno .... u Ewuni (klik), od której pochodzi ten przepis śliwki pysznią się na wierzchu:).

 

             Puszyste ciasto ze sliwkami

 

PUSZYSTE CIASTO ZE ŚLIWKAMI

Składniki:

  • 6 jaj
  • 150 g roztopionego masła
  • 12 łyżek cukru
  • 12 łyżek mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • łyżka wiórków kokosowych
  • cukier puder do posypania
  • ok. 500 g śliwek węgierek

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić z cukrem i 1 łyżeczką cukru waniliowego. Ciągle ubijając dodawać po jednym żółtku, a następnie cienkim strumieniem ostudzone masło. Do tak ubitej masy dodawać po łyżce mąki przesianej z proszkiem do pieczenia. Mieszać łopatką do dokładnego połączenia składników. Masę przelać do tortownicy (u mnie 24 cm) wyłożonej papierem do pieczenia, posypać wiórkami kokosowymi. Na cieście ułożyć wydrylowane śliwki (skórką do dołu), posypać łyżeczką cukru waniliowego. Piec ok. 30 minut w 180 stopniach C. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

 

Częstujcie się proszę:)

07:43, jolantaszyndlarewicz , Ciasta babkowe i ucierane
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 61