Tagi
World Bread Day 2014 (submit your loaf on October 16, 2014) Festiwal Orzechowy Tydzień World Bread Day 2013 - 8th edition! Bake loaf of bread on October 16 and blog about it! Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl
poniedziałek, 20 października 2014
Owsiane ciasteczka z dynią i bakaliami

Jeśli zrobienie dyniowego puree (klik) Wam nie straszne, a przy okazji macie ochotę na pyszne ciasteczka to warto sięgnąć po przepis, który znalazłam u Viri (klik). Ciasteczka z tego przepisu to jedne z najlepszych jakie ostatnio jadłam .... a przy tym zdrowe, bo mają w sobie i płatki owsiane i mąkę orkiszową (ja wiem białą, ale orkisz to orkisz:))... i dynię, a przecież jest ona skarbnicą wielu cennych witamin:). 

Ciasteczka szybko i łatwo się robi, a w smaku są niebiańskie .... mięciutkie, bardzo aromatyczne (dla mnie to już smak Bożego Narodzenia) i nafaszerowane bakaliami. Zróbcie, nie pożałujecie.

Przy pieczeniu tych ciasteczek ważne jest, aby wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej.

 

             Owsiane ciasteczka z dynia i bakaliami

 

OWSIANE CIASTECZKA Z DYNIĄ I BAKALIAMI

Składniki:

  • 200g masła
  • 180g cukru trzcinowego
  • 100g miodu
  • 3/4 szklanki puree z upieczonej dyni (musi być gęste, np. z dyni hokkaido)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 żółtko
  • 2 szklanki mąki orkiszowej (u mnie typ 730)
  • 1 1/2 szklanki płatków owsianych
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej
  • 1 łyżeczka sody
  • duża szczypta soli
  • 1,5 - 2 szklanki dodatków (żurawiny, groszków czekoladowych, orzechów, pestek dyni)

Mąkę przesiać do miski wraz z przyprawami, sodą i solą, wymieszać z płatkami owsianymi. Masło roztopić w garnuszku, dodać cukier, miód, puree z dyni, żółtko i wanilię. Dodać sypkie składniki, wymieszać. Na koniec wsypać bakalie i czekoladę. Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego lub większe. Układać w kilkucentymetrowych odległościach od siebie, spłaszczać szklanką. Piec 14-16 minut w 175st.C aż ciasteczka się zarumienią. Ostudzić. Przechowywać w słoju lub puszce.

 

Ciasteczka wędrują do Dyniowego Festiwalu u Beatki (klik).

           

                            Festiwal dyni

 

Częstujcie się proszę:)

05:58, jolantaszyndlarewicz , Wszystko z dynią
Link Komentarze (3) »
niedziela, 19 października 2014
Kotlety mielone z dynią

Moja Rodzinka uwielbia kotlety mielone, goszczą więc one u nas dość często ... ostatnio z dodatkiem dyniowego puree. Po raz pierwszy dodałam go chcąc przemycić choć trochę warzyw Olkowi ... teraz to nasz obowiązkowy dodatek do kotletów. Mielonki dzięki dodatkowi dyni są wilgotne, mięciuchne i mają śliczny żółtawy kolor. Polecam.

Mielone z dynią dodaję do Dyniowego Festiwalu u Beatki (klik).

 

              Mielone z dynią

 

KOTLETY MIELONE Z DYNIĄ

Składniki:

  • 1 kg mięsa mielonego (u mnie z łopatki)
  • 1 średnia cebula
  • 4 spore łyżki puree z dyni
  • 3 jajka
  • sucha bułka średniej wielkości
  • sól, pieprz

Bułkę namoczyć w wodzie lub mleku (w zależności od upodobań). Kiedy będzie miękka odcisnąć z nadmiaru płynu. Mięso przełożyć do miski, dodać puree z dyni, jajka, pokrojoną w kosteczkę cebulę (ja ze względu na Olka ścieram na tarce o drobnych oczkach) oraz odciśniętą bułkę. Doprawić solą i pieprzem. Dobrze wyrobić (na początku masa będzie dość rzadka, jednak po chwili mięso zacznie chłonąć dynię i jajka i będzie bardziej zwarta). Z masy uformować kotlety, smażyć je na rozgrzanym tłuszczu (na średnim ogniu) z obu stron na rumiany kolor. Po usmażeniu odsączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.

 

                                 Festiwal dyni

 

Częstujcie się proszę:)

sobota, 18 października 2014
Dyniowe bułeczki Olka

Mój Synek spędza ze mną w kuchni coraz więcej czasu. Bardzo mnie to cieszy, bo i weselej we dwoje i widzę, że jak pomaga w przygotowaniu to i chętniej je i nowych smaków popróbuje.... dzięki takiemu właśnie pomaganiu Olek polubił dynię ... i teraz na każdym kroku podkreśla, że z warzyw je ziemniaki, marchewkę, groszek, koperek i dynię:).

Przy bułeczkach, na które chcę Was dziś zaprosić Olek też pomagał. Zawijaski, które są na zdjęciu to w większości praca Olka. Śliczne wyszły prawda?:). Przepis na bułeczki zaś to radosna twórczość własna zrodzona potrzebą zutylizowania resztki dyniowego puree.

Z ciastem bardzo przyjemnie się pracuje, jest elastyczne i bardzo ładnie trzyma nadany kształt. Bułki są bardzo smaczne, puszyste, mają śliczny słoneczny kolor i długo trzymają świeżość (3-go dnia niewiele straciły na swej świeżości).

Bułeczki są naszym skromnym wkładem do Dyniowego Festiwalu u Bei (klik).

 

                   Dyniowe bułeczki Olka

 

DYNIOWE BUŁECZKI OLKA

Składniki:

  • 700-720 g mąki pszennej typ 650
  • 300 g wody
  • 25 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 szklanka puree z dyni (u mnie gęste z dyni hokkaido, jeśli puree jest rzadsze należy dodać mniej wody)
  • 17 g soli
  • 40 g stopionego masła

Mąkę z solą przesiać do miski. Drożdże rozetrzeć w miseczce z cukrem i pozostawić do upłynnienia. Do mąki dodać puree z dyni, letnią wodę oraz drożdże i wyrobić ręcznie lub mikserem ok. 7-8 minut. Dodać letnie masło, wyrobić, aż do dobrego wchłonięcia tłuszczu. Ciasto powinno być gładkie, elastyczne i nie kleić się do rąk (w razie potrzeby można dosypać odrobinę mąki lub dolać troszkę wody). Ciasto przełożyć do naoliwionej miski, włożyć ją do torby foliowej i pozostawić na ok. 1 godzinę do podwojenia objętości. Wyrośnięte ciasto podzielić na kęsy o wadze ok. 130 g. Uformować z nich bułeczki o dowolnym kształcie. Ułożyć je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, przykryć ściereczką i pozostawić na 30-40 minut do ponownego wyrośnięcia. Piec w 200 stopniach C przez  20 minut.

 

                          Festiwal dyni

 

Częstujcie się proszę:)

07:06, jolantaszyndlarewicz , Wszystko z dynią
Link Komentarze (4) »
czwartek, 16 października 2014
Kaszubski chleb na podmłodzie, czyli WBD2014

Dziś Światowy Dzień Chleba... po raz kolejny więc wszyscy zapaleńcy domowego wypieku chleba świętują wraz z Zorrą (klik). Nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności i ja:).

Miałam na ten dzień inne plany, ale gdy Amber wysłała zaproszenie do październikowej piekarni (klik) i zobaczyłam na zdjęciu ten okrągły, piękny bochen wiedziałam, że plany uległy zmianie:). Przepis na kaszubski chleb zaintrygował mnie słowem "podmłoda" .... i dobrze, bo jest bardzo smaczny:). Ma chrupiącą skórką, mięciutkie, puszyste wnętrze ... jedyne czego mi w nim brakuje to dziur:) ... bo ja lubię dziury w miąższu:). Marcin (klik) dziękuję za smakowity przepis:).

Moje koszyki są dość spore, tak więc chleb robiłam z 1,5 porcji i takie proporcje podam u siebie. Bochenek ważył 1187g.

To świętujemy:).

 

                  Kaszubski chleb na podmłodzie

 

 

KASZUBSKI CHLEB NA PODMŁODZIE

Składniki podmłody:

  • 375 g mąki żytniej chlebowej
  • 375 g letniej wody
  • 18 g świeżych drożdży

Drożdże rozprowadzić w wodzie, dodać przesianą mąkę i dokładnie wymieszać (tak by nie było grudek). Miskę z podmłodą włożyć do foliowej reklamówki i pozostawić w ciepłym miejscu na 6-8 godzin do fermentacji. Optymalna temperatura fermentacji wynosi 27 – 28 °C.

Składniki ciasta właściwego:

  • cała podmłoda
  • 375 g mąki pszennej typu 550 (u mnie 750)
  • 75 g letniej wody
  • 12 g soli
  • 45 g mleka w proszku
  • 23 g roztopionego smalcu
  • mąka do podsypywania koszyka

Do dużej miski przesiać mąkę pszenną i mleko w proszku. Dodać całą podmłodę i sól rozpuszczoną w wodzie. Dokładnie wymieszać do połączenia się składników i wyrabiać około 10 – 12 minut (moje ciasto na początku było bardzo gęste i mocno kleiste, ale po chwili zaczęło nabierać elastyczności. Wydaje mi się jednak, że używając mąki pszennej typ 750 można pokusić się o dolanie odrobiny więcej wody)). Dodać roztopiony i przestudzony smalec i wyrabiać jeszcze 3 – 4 minuty, aż do całkowitego wchłonięcia się smalcu. Ciasto włożyć do delikatnie naoliwionej miski i pozostawić je pod przykryciem na 20-30 minut. Uformować z ciasta okrągły bochen, umieścić go w wysypanym mąką koszyku i odstawić do wyrośnięcia (u mnie w foliowej reklamówce)na 1 – 1,5 godziny. W tym czasie nagrzać piekarnik z garnkiem żeliwnym lub kamieniem (wówczas nagrzewamy z naczyniem z wodą wstawionym na dno piekarnika) do 250 stopni C. Po wstawieniu chleba zmniejszyć temperaturę do 220 stopni C i piec przez 5 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni Ci piec jeszcze ok. 30 minut (w przypadku pieczenia na kamieniu ostatnie 30 min. piec bez pary). Upieczony chleb odstawić do całkowitego ostygnięcia.

 

                                     WBD2014

 

Częstujcie się proszę:)

wtorek, 14 października 2014
Zakwas na żurek na zakwasie chlebowym

Moja Rodzinka lubi żurek... najlepszy jest oczywiście taki na domowym zakwasie. Przepisów na domowy zakwas wypróbowałam już kilka, ten jest kolejny  ... równie pyszny, a dzięki dodatkowi zakwasu szybszy. Polecam, bo to zajmuje 5 minut, a przynajmniej wiemy co jest w środku:).

Za przepis dziękuję Dorotce (klik). Najczęściej robię 2-3 porcje i gotowy żur trzymam w butelkach w lodówce.



 

                Zakwas na żur

 

ZAKWAS NA ŻUR Z ZAKWASEM CHLEBOWYM

Składniki:

  • 1 szklanka mąki żytniej razowej typ 2000
  • 3 łyżki zakwasu żytniego chlebowego
  • 500 ml wody przegotowanej i wystudzonej
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • 2 ziarna czarnego pieprzu

Do szklanego słoika wsypać mąkę i wrzucić zakwas. Wlać wodę i dokładnie wymieszać. Dodać czosnek, ziele angielskie i pieprz. Słoik przykryć gazą i zostawić w ciepłym miejscu na dobę do ukiszenia. Z każdym dniem zakwas będzie mocniejszy i kwaśniejszy. Po dobie lub 2-3 dniach (wg upodobania smakowego) zakwas przelać do butelek i włożyć do lodówki (oczywiście jeśli nie zużyjemy go na bieżąco).

 

              Zakwas na żur

 

Częstujcie się proszę:)



06:36, jolantaszyndlarewicz , Inne
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 13 października 2014
Naleśniki idealne

Naleśniki to danie, które pojawia się w naszym domu bardzo często:). Uwielbiam je ja, Olek i Lili ... Połówek mniej (bo to zatwardziały mięsożerca) .... ale też nimi nie wzgardzi:). Zawsze robiłam je na oko, ale jakiś czas temu podczas czytania uwielbianego przez mnie bloga Hani (klik) wpadłam na przepis na naleśniki. Oczywiście wypróbowałam i już nie smażę z innego przepisu. Naleśniki są bardzo elastyczne, cienkie i smaczne ... świetne do słodkich nadzień i krokietów. Polecam:).

Z całej porcji wychodzi ok. 55 naleśników, to bardzo dużo ... ale i tak znikają:).

 

               Naleśniki idealne

 

NALEŚNIKI IDEALNE

Składniki:

  • 6 jaj
  • 1 kg mąki
  • 1l mleka
  • 1 l wody
  • szczypta soli
  • 1-2 łyżki oleju

Jaja roztrzepać, dodać mleko, mąkę i szczypt soli. Zmiksować lub wymieszać trzepaczką, aby nie było grudek. Dodać olej i wodę. Dobrze wymieszać i pozostawić na ok. 30 minut. Smażyć na rozgrzanej patelni.

Może się zdarzyć, że w trakcie smażenia trzeba będzie do ciasta dolać troszkę wody ... bo jak każde ciasto naleśnikowe lubi sobie delikatnie zgęstnieć.

 

Częstujcie się proszę:)

05:18, jolantaszyndlarewicz , Naleśniki i placuszki
Link Komentarze (7) »
niedziela, 05 października 2014
Tarta z budyniem i karmelizowanymi gruszkami

Dziś zapraszam na obłędną tartę, na którą przepis znalazłam u Dorotki (klik). Tartę, która aż błaga o powtórkę ... i ta na pewno będzie:). Karmelizowane gruszki z cynamonem .... pyszna budyniowa warstwa i te czekoladowe kruche ciasto (ja już wiem, że to moje ulubione)... całość wręcz rozpływa się w ustach ... nawet mój Połówek, który raczej nie gustuje w tego rodzaju wypiekach prosił o kolejny kawałek:). Polecam, póki sezon na gruszki trwa:).

 

                Tarta z budyniem i karmelizowanymi gruszkami

 

TARTA Z BUDYNIEM I KARMELIZOWANYMI GRUSZKAMI

Składniki na kruche ciasto:

  • 160 g mąki pszennej
  • 30 g kakao
  • 60 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 100 g masła, zimnego
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany 18%
  • 1 żółtko

Mąkę, kakao, cukier puder i sól przesiać na stolnicę, dodać masło. Dokładnie przesiekać nożem lub siekaczką, aż do osiągnięcia konsystencji kruszonki. Dodać śmietanę i żółtko i szybko zagnieść. Ciasto zawinąć w folię i schłodzić je w lodówce przez 30 - 60 minut. Po schłodzeniu ciasto rozwałkować i wyłożyć nim formę na tartę o średnicy 29 cm (dobrze docisnąć do brzegów). Ponakłuwać gęsto widelcem i włożyć do lodówki na kolejne 30 minut. Po schłodzeniu piec przez 20-25 minut w temperaturze 190 stopni C. Ciasto wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Składniki budyniu waniliowego:

  • 600 ml mleka
  • ziarenka z 1 laski wanilii lub 1 łyżeczka pasty waniliowej
  • 6 żółtek
  • 100 g cukru 
  • 40 g mąki pszennej
  • 40 g mąki ziemniaczanej

W garnku zagotować 500 ml mleka z wanilią. W naczyniu zmiksować 100 ml mleka, cukier, żółtka, obie mąki. Mieszankę wlać do gotującego się mleka i zagotować jak budyń, cały czas mieszając, do zgęstnienia. Gorący budyń przykryć folią spożywczą (folia powinna dotykać powierzchni budyniu), dobrze wystudzić (ja najczęściej gotuję budyń dzień wcześniej). Zimny budyń przełożyć do rękawa cukierniczego / szprycy z okrągłą tylką i wycisnąć na spód tarty.

Karmelizowane gruszki:

  • 4 gruszki np. konferencje
  • 1 łyżka masła
  • 4 łyżki brązowego cukru (u mnie dark muscovado)
  • 1 łyżeczka cynamonu

Dodatkowo:

  • 2-3 łyżki gładkiego dżemu gruszkowego, morelowego lub brzoskwiniowego podgrzanego w małym garnuszku

Gruszki obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić w ósemki. Na patelni rozgrzać i roztopić masło. Wsypać cukier, wymieszać lekko potrząsając za rączkę patelni, chwilę pogotować, doprowadzić do zagotowania mieszaniny. Dodać gruszki, oprószyć cynamonem i smażyć na średnim ogniu, co pewien czas odwracając na drugą stronę. Gotować do miękkości gruszek i ich zezłocenia. Należy uważać, aby nie przypalić karmelu bo zrobi się gorzki. Smażenie gruszek będzie trwało max. 10 minut. Ważne jest, aby gruszki pozostały w całości). Gruszki delikatnie przełożyć na sitko, aby pozbyć się nadmiaru soku i karmelu. Po wystudzeniu ułożyć je na tarcie (tak, aby na siebie zachodziły). Gruszki posmarować podgrzanym dżemem. Tartę schłodzić w lodówce.

 

Częstujcie się proszę:)

05:13, jolantaszyndlarewicz , Ciasta kruche
Link Komentarze (12) »
sobota, 04 października 2014
Surówka z marchewki z sezamem

Surówka z marchewki gości u nas dość często ... z jabłkiem, z gruszką .... ale w życiu nie połączyłabym jej z sezamem:). Za to połączyła Dorota (klik) i chwała Jej za to bo to jest pyszne zestawienie. To surówka, którą nie umiem się najeść dlatego też robię ją dość często:). Wam również gorąco ją polecam.

 

                Surówka z archewki z sezamem

 

SURÓWKA Z MARCHEWKI Z SEZAMEM

Składniki:

  • 4 marchewki
  • 2-3 łyżki sezamu
  • łyżka majonezu
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • sól, pieprz do smaku

Marchewkę obrać, umyć i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Sezam uprażyć na suchej patelni aż zacznie ładnie pachnieć. Marchewkę wymieszać z sezamem, majonezem i jogurtem. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

 

Częstujcie się proszę:)

Tagi: marchew sezam
07:31, jolantaszyndlarewicz , Surówki i sałatki
Link Komentarze (6) »
piątek, 03 października 2014
Kubanka

Chciałabym zaprosić Was dzisiaj na przepysznego przekładańca - Kubankę. Przepis na to ciasto znalazłam na blogu Aguzji (klik), od razu wiedziałam, że zrobię je na 6-te urodziny Oleńka. Ciasto wygląda na skomplikowane, ale tak naprawdę szybko się je robi (zwłaszcza jeśli budyń ugotujemy sobie wieczorem). Jest naprawdę smaczne, nie za słodkie, przepięknie wygląda w przekroju. Goście zajadali ze smakiem ... a i do dzisiaj wspominają:). Polecam.

 

             Kubanka

 

KUBANKA

Składniki biszkoptu:

  • 4 jaja
  • 70 g drobnego cukru
  • 130 g mąki pszennej
  • 16 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywna pianę, nadal ubijając stopniowo dodawać cukier. Kiedy piana będzie sztywna i błyszcząca dodać żółtka, wymieszać na najniższych obrotach miksera. Dodać mąkę przesianą z proszkiem i kakao. Delikatnie wymieszać łopatką. masę przełożyć do blaszki (25x35 cm) wyłożonej papierem (tylko dno), wyrównać wierzch. Piec ok. 30-40 minut w 160 stopniach C. Wystudzić.

Składniki masy budyniowej:

  • 200 g masła w temperaturze pokojowej
  • 2 łyżki nutelli
  • 2 żółtka
  • 2 szklanki mleka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru

Żółtka, cukier i obie mąki zmiksować ze szklanką mleka. Pozostałe mleko zagotować, wlac mieszankę. Ciągle mieszając zagotować budyń. Nakryć go folią spożywczą (tak, aby folia stykała się z budyniem) i pozostawić na noc do wystudzenia. Masło utrzeć do białości, ciągle miksując dodawać po łyżce budyniu. Na końcu dodać nutellę i miskować do dokładnego połączenia.

Składniki ponczu:

  • 1/2 szklanki naparu z kawy
  • 2-3 łyżki rumu lub wódki

Przestudzony napar kawy wymieszać z alkoholem.

Dodatkowo:

  • 500 g śmietanki 30 % (dobrze schłodzonej)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 śmietan-fixy
  • 1/2 słoiczka powideł śliwkowych
  • ok. 16 sztuk herbatników maślanych
  • ok. 16 sztuk herbatników kakaowych (można je kupić w Biedronce)

Wystudzony biszkopt nasączyć ponczem. Wyłożyć masę budyniową z nutellą, wyrównać. Ułożyć warstwę jasnych herbatników (jeden obok drugiego), posmarować je cienko powidłami śliwkowymi. Ułożyć warstwę herbatników kakaowych. Schłodzoną kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem i śmietan - fixem. Wyłożyć na wierzch ciasta, wyrównać. Ciasto wstawić na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem oprószyć gorzkim kakao i posypac wiórkami czekolady.

 

Częstujcie się proszę:)

czwartek, 02 października 2014
Pampuchy z sosem jagodowym

W moim rodzinnym domu bardzo często robiło się pampuchy. Jedliśmy je z musem owocowym, a kiedy były już zimne chwytaliśmy w rękę i jedliśmy same. Kiedy kilka lat temu zostałam poczęstowana pampuchami z gulaszem przeżyłam wielki szok ... no jak to pampuchy z gulaszem .... jakoś nie umiem się przyzwyczaić, a więc u nas też są zawsze na słodko:) .... najlepiej smakują z sosem z jagód.

Przepis na te pampuchy znalazła na blogu Kuchnia szeroko otwarta (klik) ... zajrzyjcie tam, bo smakowitości tam co niemiara:).

 

                   Pampuchy z sosem jagodowym

 

PAMPUCHY Z SOSEM JAGODOWYM

Składniki:

  • 750 g mąki pszennej
  • 375 ml ciepłego mleka
  • 60 g świeżych drożdży
  • 4,5 łyżki cukru
  • 4,5 łyżki stopionego masła
  • 3 małe jajka
  • szczypta soli

Składniki sosu:

  • ok. 300 g mrożonych jagód
  • 1-2 łyżki cukru
  • pół kubeczka jogurtu naturalnego

 

Do miski pokruszyć drożdże, zasypać cukrem. Utrzeć łyżeczką i zostawić do upłynnienia drożdży. Dodać podgrzane mleko i łyżkę mąki. Dobrze wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do podrośnięcia na 10-15 minut. W tym czasie do misy przesiać mąkę i sól, dodać rozczyni rozkłócone jajka. Wyrobić ciasto, pod koniec wyrabiania dodać stopione, przestudzone masło. Ciasto powinno mieć dość luźną, elastyczną konsystencję (w razie potrzeby delikatnie podsypać mąką). Ciasto przełożyć do lekko naoliwionej miski, miskę włożyć do foliowej reklamówki i odstawić na ok. 40 min. do wyrośnięcia (ciasto powinno podwoić objętość). Wyrośnięte ciasto wyłożyć na podsypany mąką blat, delikatnie rozciągnąć na kształt prostokąta i wykroić szklanką pampuchy (ok. 20 sztuk). Pampuchy przykryć ściereczką i pozostawić na ok. 15minut do podrośnięcia. W tym czasie zagotować w garnku (z wkładką do parowania) wodę. Układać wyrośnięte pampuchy. Parować około 10-15 minut. Podawać polane sosem.

Sos: jagody wrzucić do rondelka, dodać cukier. Postawić na małym ogniu i doprowadzić do zagotowania, mieszając co jakiś czas. Odstawić do lekkiego przestudzenia, dodać jogurt. Ew. dosłodzić.

 

Częstujcie się proszę:)

05:14, jolantaszyndlarewicz , Dania obiadowe
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 62