Tagi
https://lh6.googleusercontent.com/-6iDmZLy5LrY/VIMcxh50VQI/AAAAAAAACwU/u3e-5XA4QOs/s368/DSC_0364aNAP1.jpg World Bread Day 2016 (October 16) Orzechowy Tydzień World Bread Day 2014 (submit your loaf on October 16, 2014) Festiwal Orzechowy Tydzień World Bread Day 2013 - 8th edition! Bake loaf of bread on October 16 and blog about it! Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl
poniedziałek, 29 listopada 2010
Tahini bread, czyli WP#95

Mój zakwas młodziuchny jest, ale mam już za sob± kilka chlebów a nim upieczonych:). Tahini bread, który zaproponowała Amber do 95 wydania Weekendowej Piekarni, jest kolejnym z nich. Bałam się, że tak młody zakwas nie udĽwignie tego chleba, ale postanowiłam nie oddawać drożdży i spróbować. Chleb się udał i ¶wietnie smakuje. Czuć w nim sezam, choć następnym razem dodam go więcej, aby był jeszcze bardziej sezamowy. Serdecznie polecam, a Amber dziękuję za wspaniał± propozycję:).

Tahini bread


TAHINI BREAD

Składniki:

  • 770g pszennej m±ki
  • 515g wody
  • 15g soli
  • 240g dojrzałego zakwasu pszennego 60% hydracji
  • 50 g pasty tahini lub ziarna sezamowego (ja dodałam 80 g sezamu, a następnym razem dodam jeszcze więcej)
Do miski wlać wodę i 50g m±ki, i miksować mikserem do uzyskania gładkiej masy - 1 minutę. Dodawać stopniowo pozostała m±kę przy zwiększonej prędko¶ci miksera - ok. 2 minuty. Miskę przykryć foli± i odstawić w temperaturze pokojowej do autolizy na 30 minut. Następnie dodać sól i aktywny zakwas i miksować za pomoc± haka do ciasta ok. 3 minuty (ja wyrabiałam ręcznie). Następnie dodać tahini i miksować ciasto aż wszystkie składniki się poł±cz± - ok. 2 minuty. Ciasto umie¶cić w naoliwionej misce,przykryć i odstawić do fermentacji na 4 godziny.Po 2 godzinach ciasto złożyć.Po tym czasie podzielić ciasto na 2 czę¶ci, z każdej uformować zaokr±glony bochenek. Zostawić przykryte na 15 minut,żeby ciasto odpoczęło. Ukształtować bochenki. Blat posypać ziarnem sezamowym, położyć chleby i zostawić do ponownej fermentacji w temperaturze pokojowej na 2 godziny (ja ułożyłam je na blasze wysypanej m±k±). Chleby odwrócić, wstawić do pieczenia do piekarnika nagrzanego do 220 stopni C na 40 minut. Przez pierwsze 20 minut piec z par±, a kolejne 20 minut bez pary.

Częstujcie się proszę:)
12:23, jolantaszyndlarewicz , Chleby na zakwasie
Link Komentarze (10) »
niedziela, 28 listopada 2010
Listopadowa pierogarnia, czyli pierogi ruskie II

Zapraszam na pierogi, które zaproponowała Usagi w listopadowym wydaniu pierogarnii. Ja najczę¶ciej robię pierogi ruskie stosuj±c troszkę inne proporcje ziemniaków i sera, ale te smakuj± równie wy¶mienicie:). Ciasto zrobiłam jednak bez jajka (bo jak dla mnie jest wtedy delikatniejsze) i nie dodałam do farszu maggi (bo jej nie używam po prostu). Serdecznie polecam.

Przepis zacytuję za Usagi, a pochodzi on ze strony Kuchnia polska.  Niestety mam problem ze zrobieniem zdjęć ugotowanym pierogom, st±d będ± tylko zdjęcia "surowizny".

Pierogi ruskie II


PIEROGI RUSKIE II

Składniki ciasta:

  • 2 szklanki m±ki
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oleju
  • 3/5 szklanki ciepłej wody (u mnie gor±ca)
  • sól
Z podanych składników starannie zagnie¶ć ciasto.

Składniki farszu:
  • 500 g ¶cisłego twarogu
  • 5-7 ziemniaków ugotowanych w mundurkach (ja ugotowałam obrane)
  • 2 cebule
  • olej
  • przyprawa maggi (nie dodałam)
  • pieprz i sól

Ziemniaki ugotować w mundurkach na półmiękko, ostudzić, obrać i zemleć razem z twarogiem (przecisnęłam przez praskę). Cebulę obrać, posiekać drobno i usmażyć na złoto na łyżce oleju i dodać do ziemniaków, przyprawić pieprzem, sol± i maggi (farsz powinien mieć wyrazisty smak), wymieszać. Ja z farszu robię kulki wielko¶ci orzecha włoskiego (jest mi póĽniej łatwiej zlepiać pierogi...ale to po prostu przyzwyczajenie).

Ciasto rozwałkować na placek, szklank± wykroić z niego kr±żki. Na każdy nałożyć trochę farszu i zlepić ciasto. Włożyć pierogi do wrz±cej osolonej wody z odrobin± oleju i gotować do chwili, gdy wypłyn±. Podawać z pikantn± surówk±


Częstujcie się proszę:)

sobota, 27 listopada 2010
Muffiny bananowe z wi¶niami i biał± czekolad±

Odk±d Wróżek obdarował mnie forma do muffinek, goszcz± one na naszym stole do¶ć często. Oto kolejne z nich - o delikatnym smaku banana i białej czekolady, wilgotne i długo trzymaj±ce ¶wieżo¶ć i nie za słodkie. Jednym słowem - pyszne.

Przepis znaleziony u Dorotki.

muffiny bananoiwe z wi¶niami i biał± czekolad±


MUFFINY BANANOWE Z WI¦NIAMI I BIAŁˇ CZEKOLADˇ

Składniki:

 

  • 125 g masła
  • 160 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3 dojrzałe banany
  • 4 łyżki kwa¶nej ¶mietany
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 300 g m±ki
  • 40 g suszonych wi¶ni, z grubsza posiekanych (u mnie dodatkowo ok. 50 g żurawiny)
  • 50 g posiekanej, białej czekolady
W większym rondelku rozpu¶cić masło. ¦ci±gn±ć z palnika, dodać cukier, wanilię, banany, rozgnie¶ć je widelcem. Wlać ¶mietanę, dodać jajka i wymieszać. Dodać sodę, proszek, m±kę, wymieszać. Na końcu wrzucić wi¶nie i biał± czekoladę, wymieszać. Formę do muffinek wyłożyć bibułkami. Nałożyć do nich gotowe ciasto (nie do pełna, urosn±). Piec około 20 minut w temperaturze 180ºC, aż będ± miały kolor jasnozłoty.

Częstujcie się proszę:)

 

09:50, jolantaszyndlarewicz , Muffiny
Link Komentarze (12) »
pi±tek, 26 listopada 2010
Najłatwiejszy chleb żytni na zakwasie z prażonym słonecznikiem

Dzi¶ krótko: chciałam pochwalić się swoim pierwszym chlebem na zakwasie:). Mimo iż młodzieniec spisał się dobrze (zakwas oczywi¶cie). Chleb został zjedzony w kilka chwil, a ja następnego dnia piekłam kolejny ...jutro piekę znów i na pewno nie po raz ostatni:).

Chleb żytni z prażonym słonecznikiem wypatrzyłam u Liski. Jest on po prostu pyszny (i ma bardzo chrupi±c± skórkę), a najlepszy z samym masłem:), albo z pomidorem jedzonym z ręki:). Serdecznie polecam, a Lisce dziękuję za wspaniały przepis.

Chleb żytni na zakwasie z prażnym słonecznikiem


NAJŁATWIEJSZY CHLEB ŻYTNI NA ZAKWASIE Z PRAŻONYM SŁONECZNIKIEM

Składniki:

Dzień przed pieczeniem:

  • 1 łyżka zakwasu żytniego (dokarmionego 10-12 godzin wcze¶niej)
  • 150 ml wody
  • 150 g m±ki żytniej chlebowej typ 720
Po 12-18 godzinach dodajemy:
  • 380 g m±ki żytniej chlebowej typ 720
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki drożdży instant (opcjonalnie)
  • 200 ml wody w temp pokojowej
  • 50 g słonecznika (uprażonego na suchej patelni)
Wszystkie składniki oprócz pestek ł±czymy za pomoc± miksera lub łyżki. Nie należy miksować zbyt długo. Na końcu dodajemy uprażony i ostudzony słonecznik. Przełożyć ciasto do keksówki o długo¶ci 26-30 cm wysmarowanej oliw± i wysypanej otrębami żytnimi. Przykryć foli± spożywcz± i odstawic do wyrastania. W zależno¶ci od temperatury, zajmie to 2-6 godzin.
Chleb mniej więcej podwoi swoj± objęto¶ć. Nie należy wstawiać do piekarnika niewyro¶niętego chleba. Wstawić do zimnego piekarnika, nastawić temp. 230 st C. Po 30 minutach zmniejszyć do 210 st i piec jeszcze ok 30 minut. Warto po ok. 30 minutach od wstawienia chleba sprawdzić, jak się piecze, ponieważ czas pieczenia zależy tu przede wszystkim od tego, jak szybko nagrzewa się piekarnik. Je¶li chleb za bardzo rumieni się z wierzchu, należy przykryć go foli± aluminiow± i dopiekać pod ni±. Ostudzić na kuchennej kratce.

Częstujcie się proszę:)
czwartek, 25 listopada 2010
Maleńki krok do przodu - zakwas...

Pamiętam z jakim drżeniem w sercu wyci±gałam z piekarnika swoje pierwsze bułeczki. Obiecywałam wówczas sobie, że wkrótce upiekę chleb.... wkrótce troszkę się przeci±gało (bo bałam się, że nie dam rady) - w końcu poszło i pierwszy bochen zawitał u nas na stole. Od tej pory minęło dobre pół roku, a my całkowicie przerzucili¶my się na domowe pieczywo. ten pierwszy bochenek i kilka blogów kulinarnych sprawiło, że zachciało mi się zakwasu...no i w końcu go wyhodowałam:). Nazywa się "Pinkong" - tak na widok słoja zakrzyknęło dziecię moje:). Ten na zdjęciu jest w fazie "uratowanej" i był w plastikowym pojemniku...teraz znów grzecznie b±bluje w słoju.

Zakwas robiłam wg wskazówek Tatter. Pięknie rósł przez pierwsze 3 dni, a póĽniej się zbuntował i przestał b±blować..... i gdy byłam go już gotowa wyrzucić i wstawić nowy z pomoc± przyszła mi Eweloska. Dzięki Jej radom dotarłam do końca "produkcji", zakwas żyje i upiekło się już na nim nawet kilka chlebów:). Fajnie jest mieć go w lodówce:).

Zakwas


ZAKWAS ŻYTNI (100% hydracji)

Dzień 1:

  • 225g m±ki żytniej razowej
  • 225g wody

Wymieszaj wszystkie składniki na gładk± pastę, zakryj szczelnie foli± kuchenn± i zostaw na 24 godziny w ciepłym miejscu, 23-27C. Je¶li zakwas wyprowadzony zostaje z m±ki żytniej ¶redniej wtedy należy zmienić hydrację zaczynu do 90%. Nie należy używać m±ki żytniej jasnej, gdyż w znacznej mierze m±ka taka pozbawiona jest niezbędnych składników odżywczych.

Dzień 2:

  • 112 g mikstury z poprzedniego dnia
  • 112g m±ki żytniej razowej
  • 112g wody

Wymieszaj 1/4 zakwasu z dnia poprzedniego (ok.112g) z tak± sam± ilo¶ci± wody i m±ki. Szczelnie zakryj i zostaw w temperaturze 23-27C na 24 godziny.

Dzień 3, 4, 5, 6:

  • 112g mikstury z dnia drugiego
  • 112g m±ki żytniej razowej
  • 112g wody

Wymieszaj 1/3 zakwasu z dnia drugiego z m±ka i wod±. Je¶li to możliwe, dokarmienie (dzień 3-6)powinno odbyć się w dwóch etapach, co 12 godzin, połow± ilo¶ci m±ki i wody z przepisu.
Generalnie, po upływie 7 dni, zakwas żytni razowy powinien być gotowy do rozpoczęcia produkcji chleba, jednakże wydłużenie okresu dokarmiania podanym systemem (jak w dniu 3, 4, 5, 6) pozwoli na otrzymanie bardziej "pracowitego" zacz±tku, a przez to atrakcyjnieszych, pod względem smaku i wygl±du, bochenków.


* gdy zakwas po trzech dniach przestał b±blować Eweloska poradziła mi odj±ć z niego (nie b±bluj±cego zakwasu) 3-4 łyżki i solidnie dokarmić (co 12 godzin), a resztę wyrzucić. Podziałało.

19:41, jolantaszyndlarewicz , Inne
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6