Tagi
https://lh6.googleusercontent.com/-6iDmZLy5LrY/VIMcxh50VQI/AAAAAAAACwU/u3e-5XA4QOs/s368/DSC_0364aNAP1.jpg World Bread Day 2016 (October 16) Orzechowy Tydzień World Bread Day 2014 (submit your loaf on October 16, 2014) Festiwal Orzechowy Tydzień World Bread Day 2013 - 8th edition! Bake loaf of bread on October 16 and blog about it! Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl
czwartek, 30 grudnia 2010
Muffinki czekoladowo - kokosowe z rumem

Kto nie  był jeszcze w muffinkowym niebie, koniecznie musi wypróbować ten przepis ...no chyba, że ktoś nie lubi kokosa to będzie muffinkowe piekiełko:). Powiem Wam, że rozpływają się w ustach ...nie są za słodkie, a smak kokosa jest wyczuwalny, ale nie nachalny....pyszne:). Jadł je nawet mój Synko, który ogólnie za słodyczami nie przepada ...no chyba, że są to Cudawianuszkowe pierniki.

Muffinki czekoladowo - kokosowe z rumem znalazłam na blogu Upl.

Muffiny czekoladowo - kokosowe z rumem


MUFFINY CZEKOLADOWO - KOKOSOWE Z RUMEM

Składniki (na 12 sztuk):

 

  • 200-250 gram mąki (dałam 200 g)
  • 8 łyżek wiórków kokosowych
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 czubata łyżka kakao
  • 2 jajka
  • 130 g cukru (ja dałam brązowy)
  • szczypta soli
  • 100 g stopionego masła
  • 200 ml mleka kokosowego
  • łyżka rumu
Wymieszać suche składniki. Po kolei dodawać jajka, mleko i lekko przestudzone masło, wymieszać i dolać łyżkę rumu. Następnie wlać mokre składniki do suchych i dokładnie wymieszać. Nakładać 2-3 łyżki ciasta do każdej papilotki. Piec około 30 minut w 180 stopniach C. Wystudzić na kratce.

Częstujcie się proszę:)
12:11, jolantaszyndlarewicz , Muffiny
Link Komentarze (13) »
środa, 29 grudnia 2010
Prezenty, prezenty, prezenty, czyli WP#99

Lubię chleby z mąki pełnoziarnistej...są ciężkie, dość zbite, tak inne od bochenków, które zapełniają półki w każdym sklepie. Jak dla mnie mają one wspaniały, pełny smak i nadzwyczajny aromat ... tak, tak uwielbiam chować nos w bochenku chleba i wąchać, wąchać:) ...

Dziś przedstawiam chlebek, który znalazłam zupełnie przypadkiem u Macierzanki.Chleb smakuje naprawdę dobrze, a sama piekłam go już wielokrotnie, wiec jest przetestowany. Należy do tych właśnie zbitych, aromatycznych chlebów i doskonale smakuje zarówno z dodatkami słonymi jak i słodkimi.

Chleb ten jest prezentem dla Tili i Gospodarnej narzeczonej, które prowadzą naszą Weekendową Piekarnię:). Dziewczyny mam nadzieję, że Wam zasmakuje:).


Chleb żytni ze słonecznikiem


CHLEB ŻYTNI ZE SŁONECZNIKIEM

Składniki zaczynu:

  • 100 g mąki żytniej
  • 100 g zakwasu żytniego
  • 50 g wody
  • 15 g miodu
Wszystkie składniki mieszamy i pozostawiamy przykryte na ok 12 godzin. Najlepiej nastawić zaczyn wieczorem i następnego dnia rano zabrać się do dalszej pracy.

Składniki ciasta chlebowego:
  • 300 g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 250 g wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 50g nasion słonecznika (ja dodaje uprażony na suchej patelni)
Do zaczynu dodajemy mąkę, wodę i sól. Łączymy wszystkie składniki tak aby powstała gładka masa. Na końcu dodajemy nasiona słonecznika i ponownie mieszamy tak aby nasiona znalazły się równomiernie w cieście. Pozostawiamy pod przykryciem na ok. 30min. Ciasto przekładamy do keksówki wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami żytnimi lub mąka z pełnego przemiału (o wymiarach dolnych 25x7 cm) i pozostawiamy do wyrośnięcia. Najlepiej posmarować wierzch ciasta olejem aby nie wysychało i przykryć ściereczką lub folią. Wkładamy chlebek do nagrzanego piekarnika do 200 st. C i pieczemy ok. 45 minut. Na ostatnie 10 można wyjąć z foremki i dopiec na kamieniu. Wystudzić na kratce.

Częstujcie się proszę:)

czwartek, 23 grudnia 2010
Ostatnie pierniczki i życzenia:)

Napiszę króciutko bo po dzisiejszym dniu padam na twarz i jedyne o czym marzę to masaż pleców i łózko:) ....

Twardawe, kruche, pyszne, lepsze niż te z Ikei - Pepparkakor:). Zrobione po raz pierwszy, wchodzą do stałego repertuaru świątecznego.  Przepis znalazłam u wspaniałej Kobiety - Eweloski:). Jeśli jeszcze ich nie piekliście, musicie koniecznie spróbować:). A ja już po Świętach zapraszam na kolejne przepisy.

Chcąc skorzystać z okazji chciałabym Wszystkim życzyć zdrowych, wesołych, smacznych, pełnych szczęścia i miłości Świąt Bożego Narodzenia. Niech boża Dziecina otoczy was opieką w te najbliższe dni i przez cały kolejny rok:).


Pepparkakor


PEPPARKAKOR

Składniki:

  • 15 dkg melasy (syropu z buraków, syropu z daktyli lub syropu klonowego)
  • 11 dkg masła
  • 10 dkg brązowego cukru
  • 37,5 dkg mąki
  • 1 duże jajko
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru (dałam czubatą łyżeczkę)
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżeczki przyprawy do pierników
W garnuszku rozpuszczamy mieszając melasę, masło i cukier. Cukier musi się nam całkowicie rozpuścić. Odstawiamy na pół godziny do ostygnięcia. 

W misce miksera przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia, przyprawy i sól. Na środku robimy wgłębienie i wbijamy w nie jajko oraz wlewamy rozpuszczoną melasę. Zagniatamy ciasto - będzie bardzo klejące. Robimy zniego kulę - możecie dodać odrobinę mąki by było to łatwiejsze. Owijamy w folię i wkładamy do lodówki na dwie godziny. Po tym czasie wałkujemy ciasto przez folię na grubość 1-2 mm (ja wałkowałam na stolnicy i nie miałam z tym żadnych problemów) i wycinamy foremkami pierniczki. Układamy je na blaszcze wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175'C. Pieczemy około 8-10 minut - upieczone pierniczki mają rumiane brzegi. 
Studzimy i wkładamy je do szczelnej puszki.

Częstujcie się proszę:)

środa, 22 grudnia 2010
Ja pierniczę, ty pierniczysz, on.....

Uwzięłam się w tym roku na pierniczki chyba:). Tych, znalezionych u Dorotki, nie mogło zabraknąć na naszym stole i choince. Pierwszy raz upiekłam je na Święta w zeszłym roku i były tak pyszne, ze jak ściągnęliśmy je z choinki to prawie biliśmy się o nie:). Wierzcie mi - minimum pracy, maksimum efektu... jak to u Dorotki zresztą:).

Pierniczki dopisuję do akcji Wianuszka "Świąteczne prezenty" ...a i to jeszcze nie ostatnie pierniki:).

apierniczki I


PIERNIKI

Składniki:

  • 1/4 szklanki miodu
  • 5 łyżek miękkiego masła (u mnie margaryna, bo masła zabrakło)
  • 1/2 szklanki brązowego cukru (lepiej zastąpić cukrem pudrem)
  • 1 jajko
  • 2 i 1/4 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka sody
  • 3 łyżeczki przyprawy do piernika
  • opcjonalnie: 1 łyżeczka kakao (jeśli lubicie, gdy pierniczki mają ciemniejszy kolor)
Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść ciasto. Rozwałkować, delikatnie  podsypując mąką, na grubość około 3 mm, wycinać pierniczki. Układać na blaszce wyłożonej papierem i piec około 10 minut w temperaturze 180ºC. Uważać, by nie piec za długo, bo będą miały posmak goryczy. Po upieczeniu wystudzić i ozdobić.
By pierniczki ładnie się błyszczały i miały ciemną skórkę, można przed pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem.
Po upieczeniu są mięciutkie, później twardnieją, by znów zrobić się miękkie chłonąc wilgoć z powietrza. Przechowywać w szczelnym pojemniku (długo się przechowują).

Witrażyki: w pierniczku wyciąć otworek, pokruszyć (wałkiem, w woreczku) landrynki, napakować do otworków (z górką). Przy pomocy słomki lub wykałaczki można wyciąć otworek na wstążkę.

Lukier: jedno białko roztrzepane mikserem z taką ilością cukru pudru (dość dużo), by tworzyło gęstą, nierozlewającą się masę. Lukier można zabarwić przy pomocy barwników spożywczych lub naturalnie: kolor czerwony - koncentrat barszczu, niebieski - jagody, pomarańczowy - sok z marchewki, itp.

A to pierniczki po lukrowaniu....niestety nie posiadam w  tym kierunku żadnych zdolności...co zresztą widać:).

lukrowanie

Częstujcie się proszę:)

wtorek, 21 grudnia 2010
Lebkuchen, czyli pierniczenia cd:)

Lebkuchen to takie pierniczki - niepierniczki:). Z naszymi mają niewiele wspólnego, ale są tak przepyszne, że nie umiem się powstrzymać przed kolejnym otwarciem puszki i wyciągnięciem ciasteczka:). Jak tak dalej pójdzie obawiam się, że do Świąt nie dotrwają:). Ale jakże ich nie jeść, kiedy są takie smaczne. Delikatne, czuć w nich delikatny posmak migdałów... i ta kandyzowana skórka.

Przepis pochodzi od Dorotki i dopisuję go do akcji Wianuszka "Świąteczne prezenty" (choć na prezenty to pewnie porcyjkę jeszcze upiekę).


Lebkuchen


LEBKUCHEN

Składniki:

  • 250 g mąki pszennej
  • 85 g zmielonych migdałów (na mąkę)
  • 3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
  • 1 łyżeczka zmielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 200 ml płynnego miodu
  • 85 g masła
  • pół szklanki drobno posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej (lub skórkę otartą z dwóch cytryn)

Suche składniki: mąkę, migdały, proszek, sodę, przyprawy wymieszać w misce.  W garnuszku z grubym dnem umieścić masło i miód, podgrzewać, mieszając, do roztopienia masła. Zdjąć z palnika i lekko przestudzić (mieszanka ma jednak być ciepła). Do suchych składników wlać ciepłą masę maślano - miodową, dodać kandyzowane owoce i wymieszać (można mikserem), by nie było grudek. Ciasto powinno wyjść lepiące (nie dosypywać mąki). Przykryć ściereczką i odstawić do ostudzenia (zgęstnieje). Po tym czasie z ciasta robić kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego (powinno Wam wyjść około 30 sztuk). Układać na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia w dużych odległościach od siebie (bardzo rosną). Każdą kulkę spłaszczyć trochę łyżką (ponieważ ciasto bardzo się klei najlepiej maczać ręce w wodzie i wtedy formować kulki, również łyżka, którą je spłaszczamy powinna być wilgotna). Piec w temperaturze 180ºC przez 15 minut (nie dłużej, bo będą zbyt kruche). Lebkuchen wyciagnięte prosto z piekarnika będą bardzo miękkie, należy poczekać 2 minuty, potem przenieść je na kratkę do wystudzenia. Później ich wierzch kruszeje, by zmięknąć znów na drugi dzień, po pokryciu lukrem.

Składniki lukru:
  • 2 szklanki cukru pudru
  • kilka łyżek gorącej wody

Cukier puder wsypać do miseczki. Dolewać gorącą wodę, łyżka po łyżce, mieszając i rozcierając grzbietem łyżki. Gdy lukier będzie lejący, ale nie za gęsty, maczać w nim pierniczki i odkładać na kratkę do całkowitego zastygnięcia lukru.

Kolejnego dnia lebkuchen można układać do świątecznych pudełek, są mięciutkie i gotowe do degustacji :-)

Częstujcie się proszę:)

 
1 , 2 , 3 , 4