Tagi
https://lh6.googleusercontent.com/-6iDmZLy5LrY/VIMcxh50VQI/AAAAAAAACwU/u3e-5XA4QOs/s368/DSC_0364aNAP1.jpg World Bread Day 2016 (October 16) Orzechowy Tydzień World Bread Day 2014 (submit your loaf on October 16, 2014) Festiwal Orzechowy Tydzień World Bread Day 2013 - 8th edition! Bake loaf of bread on October 16 and blog about it! Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl
piątek, 30 września 2011
Bułeczki drożdżowe ze śliwkami

Podczas mojej ostatniej wizyty na targu Pan, u którego zawsze kupuję węgierki (i nie tylko) powiedział, że sezon śliwkowy już się kończy ..... aż mi się jakoś tak smutno zrobiło ...bo śliwek to ja nigdy nie mam dość. Kiedyś najczęściej jadłam je po prostu z drzewa ...a w tym roku jakoś tak się zdarzyło, że bardzo często lądują w różnego rodzaju słodkościach ...i dobrze mi z tym i smacznie:).

Dziś zapraszam na bardzo puszyste, miękkie, nie za słodkie bułeczki .... u nas pełna blacha zniknęła w mgnieniu oka ...nawet Olko zajadał (ale tylko naokoło obgryzał, bo "owoców to ja nie lubim mamusiu":). Pracy przy nich niewiele, a efekt naprawdę znakomity:).

                    Bułeczki drożdżowe ze śliwkami 

 

BUŁECZKI DROŻDŻOWE ZE ŚLIWKAMI

Źródło : Dorota

Składniki na około 15 drożdżówek:

  • 550 g mąki pszennej
  • 15 g drożdży suchych lub 30 g drożdży świeżych
  • 2 - 3 łyżki roztopionego masła (u mnie margaryna)
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1 jajo
  • 2 żółtka
  • 3 łyżki cukru
  • pół łyżeczki soli

Zrobić rozczyn z części mąki, rozkruszonych świeżych drożdży (drożdże suche wymieszać z mąką), cukru, części podgrzanego (nie gorącego) mleka. Po 15 minutach, kiedy rozczyn ruszy, dodać pozostałe składniki, wyrobić ciasto. Pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu (około 1 - 1,5 h). Gdy podwoi objętość jeszcze raz krótko wyrobić, podzielić na równe części (około 60 g na każdą bułeczkę), formować bułeczki, nadziewając je. Położyć na wysmarowaną tłuszczem i oprószoną mąką blachę i odłożyć na pół godzinki do wyrośnięcia. Przed pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem, posypać kruszonką.

Składniki kruszonki:

  • 120 g mąki pszennej
  • 4 czubate łyżki cukru
  • 60 g masła (miękkiego lub roztopionego)

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu i wyrabiać między palcami w celu otrzymania kruszonki.

Piec w temperaturze 190 stopni przez około 25 minut (ja piekłam w 180 stopniach przez 20 minut).

 

Częstujcie się proszę:) 

19:53, jolantaszyndlarewicz , Bułki na słodko
Link Komentarze (26) »
czwartek, 29 września 2011
Galette ze śliwkami

W sobotę spotkałyśmy się z Olcikiem w naszych wirtualnych kuchniach .... było to bardzo smaczne spotkanie ...tak smaczne, że mój Mąż w niedzielę prosił o powtórkę:) ...była, oj była, a co:).

Do wspólnego pieczenia Olcik zaproponowała przepis od Basi - tartę ze śliwkami. Wierzcie mi, że to był strzał w przysłowiową "10". Tarty w takiej postaci nigdy nie jadłam, a zakochaliśmy się w niej od pierwszego kęsa. Kruchy, mocno maślany, fantastyczny spód ...a na nim mnóstwo śliwek .... takie mnóstwo, że bałam się, że rozmiekczą spód... nie rozmiękczyły ...a ja piekę tartę po raz kolejny już jutro:).

Olciku dziękuję za wspólne, bardzo udane pieczenie i inspirację, jaką dla mnie jesteś:).

 

                       Tarta ze śliwkami 

 

TARTA ZE ŚLIWKAMI

Składniki na spód:

  • 200g mąki
  • 100g zimnego masła
  • 50g cukru
  • 4 łyżki lodowatej wody
  • skórka otarta z jednej cytryny

Dodatkowo:

  • ok. 9 śliwek
  • sok z połowy cytryny
  • łyżka masła
  • żółtko
  • gruby cukier kryształ

               Tarta ze śliwkami

Mąkę wymieszać z cukrem i skórką cytrynową, dodać zimne masło, lodowatą wodę, szybko zagnieść i włożyć na pół godziny do lodówki. Śliwki umyć, osuszyć, pozbawić pestek i pokroić w półplasterki (wzdłuż śliwki), skropić sokiem z cytryny. Ciasto rozwałkować (4mm grubości) (ja bezpośrednio na blasze wyłożonej papierem do pieczenia), rozprowadzić nań odrobinę miękkiego masła. Na środku ciasta rozłożyć śliwki odsączone z cytrynowego soku, a następnie ciasto zawinąć tak, by przykryło część śliwek. Boki ciasta posmarować żółtkiem, posypać grubym cukrem. Ciasto piec 30 minut w 175 stopniach C.

Częstujcie się proszę:) 

18:58, jolantaszyndlarewicz , Ciasta z owocami
Link Komentarze (18) »
środa, 28 września 2011
Powidła śliwkowe

Uwielbiam powidła śliwkowe .... zimą smaruję nimi pajdę świeżego chleba, biorę w rękę kubek mleka i rozkoszuję się smakiem lata zamkniętym w słoiku ....

Odkąd założyłam własną rodzinę co roku smażę powidła .... w tym roku smażę je po raz pierwszy bez cukru (wg przepisu Mamy Nastusi) ...i są naprawdę pyszne. Takie jak lubię winno - słodkie .... a jak pachnie w domu podczas ich smażenia:). Po raz pierwszy też pasteryzowałam je w piekarniku ....chciałam wypróbować sposób Bei .... i przyznam szczerze, że znacznie mniej z tym sposobem zabawy niż przy typowej pasteryzacji.

                  Powidła śliwkowe

 

POWIDŁA ŚLIWKOWE

Składniki:

  • 4 kg śliwek (ilość oczywiście dobieramy do swojego garnka do smażenia)

Śliwki umyć, osuszyć, usunąć pestki. Włożyć je do płaskiego garnka, podlać małą ilością wody i podgrzewać na małym ogniu, aż woda wyparuje. W międzyczasie często mieszać drewnianą łyżką, by powidła się nie przypaliły. Gdy śliwki pokryją się sokiem, gotować 30 minut. Ostudzić. Gotowanie (po 30-45 minut) i studzenie powtarzać 3 - 4 dni (aż do osiągnięcia odpowiedniej dla nas konsystencji). Gorące powidła nakładać do wypieczonych (klik, klik) słoików i pasteryzować (ja sposobem piekarnikowym).

Z 4 kg śliwek wychodzi 5-6 słoiczków powideł. 

Częstujcie się proszę:) 

wtorek, 27 września 2011
Kruche ciasto z malinami i lekką budyniowa pianką

Musicie upiec to ciasto, póki na straganach i w przydomowych ogródkach są jeszcze maliny ..bo jest genialne. Pyszne kruche ciasto, pianka niczym wedlowskie ptasie mleczko .... i zatopione w niej maliny. To jedno z najlepszych ciast jakie ostatnio upiekłam .... i tylko czekam, aż ta reszta malinek dojrzeje - znów je upiekę:).

 

                  Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką 

 

KRUCHE CIASTO Z MALINAMI I LEKKĄ BUDYNIOWĄ PIANKĄ

Źródło przepisu: Dorotka 

Składniki na kruche ciasto:

  • 2,5 szklanki mąki pszennej (może być również mąka krupczatka)
  • 250 g masła lub margaryny, zimnego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 5 żółtek

Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta (można również składniki zmiksować w malakserze). Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1 - 2 łyżki wody. Podzielić na 2 części - około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić. Tą czynność można zrobić dzień wcześniej.

Blachę o wymiarach 33 x 20 cm (u mnie 24x28 cm) wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na tarce większą część ciasta (60%), lekko przyklepać dłonią i wyrównać. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 190ºC przez około 20 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Składniki delikatnej budyniowej pianki:

  • 5 białek
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g)*
  • 2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego, bez cukru (2 x 40 g)
  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego

Ponadto:

  • 500 g malin (mogą być mrożone, nie rozmrażamy ich wcześniej)
  • cukier puder do oprószenia

Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia.

Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć ubitą pianę. Wyrównać i układać gęsto maliny (otworkami do góry). Maliny łopatką lekko wepchnąć w pianę. Na wierzch zetrzeć resztę zamrożonego ciasta (40%). Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 - 40 minut. Wyjąć, przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.

 

Częstujcie się proszę:) 

Tagi: maliny
11:20, jolantaszyndlarewicz , Ciasta kruche
Link Komentarze (25) »
niedziela, 25 września 2011
Chleb żytnio - pszenny z ziemniakami

Kiedy piekę chlebek z przepisu znalezionego u Kass mogę być pewna, że będzie to wypiek udany. Ten chleb pszenno - żytni jest naprawdę wspaniały. Ma smaczne, sprężyste wnętrze z regularnymi dziurami ...a dodatek ziemniaków sprawia, że jest dłużej świeży. Mój synko zajadał, aż mu się uszy trzęsły. Wierzcie mi to naprawdę doskonały chleb na co dzień i nie tylko ... i świetny jeśli nie mamy zbyt wiele czasu na czekanie, aż chleb wyrośnie:) ...a niedoczas zdarza się chyba każdemu z nas:).

                         Chleb żytnio - pszenny z ziemniakami

 

CHLEB ŻYTNIO - PSZENNY Z ZIEMNIAKAMI

Składniki zaczynu zakwasowego:

  • 150g mąki żytniej chlebowej - typ720
  • 50g mąki żytniej razowej - typ 2000
  • 30g zakwasu żytniego (dokarmionego 10-12 godzin wcześniej)
  • 200g wody letniej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru

Wymieszać, przykryć szczelnie i zostawić na blacie na 8-10 godzin.

Składniki zaczynu drożdżowego:

  • 250g mąki pszennej chlebowej lub zwykłej
  • 220g wody letniej
  • 10g świeżych drożdży
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru

Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, wlać do mąki z solą i cukrem, wymieszać dokładnie. Miskę przykryć szczelnie np folią spożywczą, odstawić na blacie na 8-10 godzin.


Składniki ciasta właściwego:

  • zaczyn zakwasowy
  • zaczyn drożdżowy
  • 150g mąki pszennej chlebowej
  • 80g mąki żytniej chlebowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3 zgniecione widelcem ziemniaki (ok 1/2 szklanki) (u mnie był to jeden duży)
  • ok 50g wody
  • 1 łyżeczka zmiażdżonego kminku - opcjonalnie (nie dodawałam)

Połączyć zaczyny, dodać resztę składników i wyrobić ciasto przez ok 5-7 minut.
Miskę przykryć i odstawić na ok 70 minut do wyrośnięcia. 

1) Garnek żeliwny (o średnicy 25 cm): 
Po wyrośnięciu ciasto przekładamy (bez formowania) do koszyka lub miski -o wielkości garnka- wyłożonego papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na czas nagrzania piekarnika z garnkiem ( przez ok 1 godzinę do temp 240 stopni C). Wyjmujemy ostrożnie gorący garnek, zdejmujemy pokrywkę (uwaga, żeby się nie poparzyć!), chwytając dłońmi za papier, przenosimy wyrośnięty chleb do gorącego garnka (jeśli chcemy, teraz możemy chleb naciąć) , przykrywamy pokrywką i wstawiamy do piekarnika na 35 minut. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy temperaturę do 200 stopni C i dopiekamy jeszcze ok 20-25 minut, powinien się dobrze zrumienić Wyjmujemy na kratkę i studzimy.

2) Pieczenie w foremce:
Przekładamy ciasto do większej foremki (tortownica o średnicy 24 cm) lub 2 mniejszych (u mnie keksówka 30x7cm i 25x7cm) wyłożonych papierem do pieczenia i odstawiamy do ponownego rośnięcia na ok 1 godzinę. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 240 stopni C. Wstawiamy do piekarnika spryskanego wodą. Po 20 minutach zmniejszamy temperaturę do 200 stopni C. Pieczemy jeszcze przez 30-35 minut aż będzie dobrze wypieczony. Studzimy na kratce.

 

Częstujcie się proszę:) 

 
1 , 2 , 3